Pierwsze użycie

Naturalną konsekwencją dokonanego odkrycia było zastosowanie „metody pomiaru szybkości krystalizacji” do otrzymywania monokryształów. Niemal natychmiast – już w 1918 r. – taką możliwość dostrzegł Wartenberg. On też jako pierwszy zastąpił kapilarę zarodkiem hodowanego kryształu. Pierwszą modyfikację metody zaproponował Gomperz w 1922 r. (otrzymywanie kryształów o zadanym kształcie poprzez wyciąganie ich przez specjalne maski z otworem), następną Mark i współpracownicy w 1923 r., a potem Linden w 1925 r. i Hoyen z Tyndallem w 1929 r., Metoda opracowana przez Czochralskiego została opisana jako metoda wzrostu kryształów w pracy przeglądowej Sachsa już w 1925 r.. Podobnie Schmid i Boas wymienili metodę Czochralskiego wśród metod hodowli kryształów poprzez wyciąganie ich z tygla. Nie ulega więc wątpliwości, że metoda wynaleziona przez Czochralskiego była od początku uważana za metodę krystalizacji.

Znacząca jest praca samego Czochralskiego, opublikowana w 1925 r., a dotycząca metaloznawstwa i badań fizycznych (pierwotnie przedstawiona jako referat na Międzynarodowym Kongresie Mechaniki Stosowanej w Delft w kwietniu 1924 r.). W rozdziale pt. „Przygotowanie monokryształów” Czochralski wskazuje na znaczenie monokryształów w badaniach własności fizycznych metali. Przedstawia m.in. tzw. „metodę kapilary” do wzrostu drutów monokrystalicznych, która jest nowym zastosowaniem jego własnej metody pomiaru szybkości krystalizacji! Więcej, podkreśla w tej pracy, że ta metoda wzrostu kryształów może być także użyta do pomiaru szybkości krystalizacji. A więc niejako ważniejszym jest zastosowanie metody do hodowli kryształów! Nie jest więc prawdziwe stwierdzenie Scheela jakoby „Czochralski nigdy nie myślał o wyciąganiu kryształów do badań”.

Nie należy jednak zapominać, że metoda Czochralskiego była wyłącznie używana do otrzymywania monokryształów metali. Buckley piszew swojej książce, że ta aparatura szybko znalazła swoje największe zastosowanie do tworzenia drutów monokrystalicznych różnych metali. Dzisiaj metodą Czochralskiego otrzymuje się duże monokryształy różnorodnych materiałów: półprzewodników, tlenków, halogenków, a nie tylko i metali. Jest to dominująca metoda przemysłowej produkcji wielu takich materiałów. Nie ma innej metody hodowli kryształów, która mogłaby konkurować z metodą Czochralskiego! Trudno się więc dziwić, że Czochralski nazywany jest „ojcem elektroniki”.

Dlaczego jednak podczas I Kongresu Wzrostu Kryształów w Bristolu w 1949 r., metoda Czochralskiego nie została wymieniona wśród znanych wówczas metod otrzymywania kryształów? Prawdopodobnie dlatego, że kongres dotyczył hodowli kryształów niemetali, a metoda Czochralskiego stosowana była do metali. Wydaje się, że jednak wspomniano tę metodę, ale pod inną nazwą. Metodę opisaną w punkcie 3. pracy Zerfossa i współpracowników przypisano bowiem Kyropoulsowi, mimo że oryginalna jego metoda nie ma „wyciągania” kryształów. Ciekawe, że nie wspomniano też metody stosowanej przez Teala i Little’a od października 1948 r.